W ten weekend wystartowałam w swoim pierwszym szwajcarskim wyścigu krajowym, GP Ticino, w elicie kobiet.
Kobiety z elity jechały razem z juniorami U19, więc peleton był duży i bardzo szybki. Trasa miała 77 km i około 660 m przewyższenia. Przejechałam ją w 1 godzinę 55 minut, ze średnią około 40,5 km/h.
Najtrudniejsza była dla mnie jazda w dużej grupie w tempie ponad 50 km/h na płaskich odcinkach. W głowie miałam szaleństwo, więc musiałam jechać na końcu peletonu. Młodzi najwyraźniej boją się mniej niż 39-letnia mama.
