Wszystkie albumy

ScuolWyścigi

Nationalpark Bike Marathon 2015

23 zdjęcia

Nationalpark Bike Marathon to wyścig MTB na 137 km i ponad 4000 m przewyższenia przez Szwajcarski Park Narodowy we wschodniej Szwajcarii. Część trasy prowadziła po włoskiej stronie granicy, przez słynne wśród rowerzystów Livigno. Widokowo niesamowita trasa. Przejazd zajął mi 8 godzin i 31 minut, skończyłam na 11. miejscu na 29 w kategorii.

Start był o 7:15. Trzy pierwsze przełęcze, Costainas (2251 m), Döss Radond (2234 m) i Alpisella (2299 m), pokonałam na pełnym gazie, z tętnem około 180. Na łopatki rozłożyła mnie Chaschauna (2694 m), gdzie ostatnie kilometry to strefa pchania. Nie ćwiczę zwykle pchania roweru, więc wysiadły mi mięśnie pleców, brzucha i rąk. Pod koniec łzy z bólu same leciały, ale wiedziałam, że jeśli zatrzymam się choć na chwilę, nie zmuszę się do dalszej walki.

Zjazd z Chaschauny był bardzo stromy i trudny technicznie, z wieloma wąskimi zakrętami. Część udało mi się zjechać, z czego jestem dumna. Po ostatniej przełęczy było sporo płaskiego i wtedy odmówiła współpracy przednia przerzutka. Mogłam kręcić tylko na najmniejszym blacie, a na tym odcinku wyprzedziły mnie dwie zawodniczki z mojej kategorii.

Wnioski: w technicznych zjazdach mam jeszcze spore pole do poprawy, plecy, brzuch i ręce trzeba lepiej przygotować na przyszły sezon, a przed każdym startem trzeba umówić rower na przegląd.