Jesień przyszła na dobre, a szlaki nie zawiodły. Pierwsza jesienna jazda i mnóstwo uśmiechu, wielkie dzięki za towarzystwo. Po sezonie zamieniłam plan treningowy na czystą wolność. Od tego jest przerwa: Berno, góry i zero celów.


2 zdjęcia
Jesień przyszła na dobre, a szlaki nie zawiodły. Pierwsza jesienna jazda i mnóstwo uśmiechu, wielkie dzięki za towarzystwo. Po sezonie zamieniłam plan treningowy na czystą wolność. Od tego jest przerwa: Berno, góry i zero celów.

